Przejdź do treści
Mieszkaniowe

Ubezpieczenie mieszkania — najczęstsze wyłączenia z OWU

Wyłączenia w ubezpieczeniu mieszkania potrafią odebrać odszkodowanie. Sprawdź, co najczęściej znika z ochrony w OWU i jak czytać umowę przed podpisem.

Ubezpieczenie mieszkania — najczęstsze wyłączenia z OWU

Wyobraź sobie taką scenę: zalewa cię sąsiad, dzwonisz po odszkodowanie, a tu nagle słyszysz, że no… nic z tego. I to nie składka okazuje się problemem, tylko ten drobny druczek, którego nikt nie czyta. Bo najwięcej kłótni między klientem a ubezpieczycielem bierze się właśnie stąd — z zapisów, które decydują, kiedy pieniędzy nie zobaczysz wcale. To są te wyłączenia w ubezpieczeniu mieszkania, czyli taki katalog sytuacji, w których ubezpieczyciel zgodnie z umową mówi „nie wypłacam”. I akurat one najczęściej zaskakują ludzi już po szkodzie. Siedzą sobie spokojnie w OWU, czyli w ogólnych warunkach ubezpieczenia — dokumencie, którego raczej nikt nie czyta przed podpisem, a który ma moc dokładnie taką samą jak sama polisa.

Skąd wiemy, że to realny problem? No z raportów Rzecznika Finansowego, do którego co roku trafiają tysiące skarg na ubezpieczenia majątkowe. Spora część z nich to właśnie odmowa wypłaty albo zaniżenie odszkodowania, a podstawą bywa, że ubezpieczyciel powołuje się na jakieś wyłączenie z OWU. Rzecznik Finansowy zresztą wielokrotnie zwracał uwagę, że te klauzule wyłączające bywają napisane mętnie i działają na niekorzyść konsumenta.

Jakie wyłączenia powtarzają się w każdej polisie ubezpieczenia mieszkania?

Część wyłączeń wynika wprost z przepisów, więc znajdziesz je w prawie każdej umowie, jakąkolwiek byś nie wziął. Najważniejsze to ta reguła z Kodeksu cywilnego, która dotyczy winy ubezpieczonego.

Artykuł 827 § 1 Kodeksu cywilnego stanowi: „Ubezpieczyciel jest wolny od odpowiedzialności, jeżeli ubezpieczający wyrządził szkodę umyślnie; w razie rażącego niedbalstwa odszkodowanie nie należy się, chyba że umowa lub ogólne warunki ubezpieczenia stanowią inaczej lub zapłata odszkodowania odpowiada w danych okolicznościach względom słuszności”.

A co to znaczy w praktyce? No mniej więcej tyle, że jak zostawisz otwarte okno na wyjeździe, nie dokręcisz zaworu albo zostawisz włączone żelazko… to może ci to ktoś podpiąć pod rażące niedbalstwo. I wtedy ubezpieczyciel ma podstawę, żeby odmówić wypłaty — nawet jeśli sama szkoda formalnie mieści się w zakresie polisy. Czyli teoretycznie jesteś chroniony, a praktycznie nie.

Druga grupa to klasyczne wyłączenia ogólne, takie, które siedzą w większości OWU na rynku. Zalicza się do nich między innymi:

  • szkody powstałe wskutek działań wojennych, zamieszek, aktów terroru oraz skażenia radioaktywnego,
  • zwykłe zużycie eksploatacyjne, korozję, działanie wilgoci i pleśń, która narasta latami,
  • szkody w nieruchomości, która stoi pusta albo jest niezamieszkana dłużej niż okres wskazany w umowie — najczęściej liczony w tygodniach,
  • szkody z zaniedbania konserwacji, no bo na przykład nieszczelny dach czy zużyta instalacja, o których ubezpieczony wiedział i nic z tym nie zrobił.
I tu ważna rzecz: każdy ubezpieczyciel definiuje te pojęcia po swojemu. Słowo „powódź”, „zalanie” czy „przepięcie” w jednej polisie obejmie jakieś zdarzenie, a w drugiej dokładnie to samo zdarzenie wyleci z ochrony. Także naprawdę warto patrzeć, co konkretnie pisze twój ubezpieczyciel.

Na co zwracać uwagę, czytając OWU ubezpieczenia mieszkania?

Ustawa z dnia 11 września 2015 roku o działalności ubezpieczeniowej i reasekuracyjnej każe zakładom ubezpieczeń pisać OWU jednoznacznie i zrozumiale. Ale to tak w teorii… bo w praktyce definicje i tak są rozdmuchane, a wyłączenia porozrzucane po kilku częściach dokumentu — nie tylko w tej jednej sekcji ładnie podpisanej „wyłączenia odpowiedzialności”. Trzeba ich szukać po całości.

Pierwszy sygnał ostrzegawczy to limity kwotowe schowane w tabeli. Polisa może obejmować kradzież, no spoko, ale dla biżuterii, gotówki czy sprzętu elektronicznego ustawia podlimit dużo niższy niż suma ubezpieczenia. I wtedy odszkodowanie liczy ci się do tego podlimitu, a nie do pełnej wartości mienia. Niby chroniony, a dostajesz ułamek.

Druga sprawa to franszyza i udział własny. To taka kwota albo procent, którego ubezpieczyciel po prostu nie wypłaca przy każdej szkodzie. I przy małych szkodach ta franszyza potrafi zjeść całe odszkodowanie, mimo że formalnie zdarzenie było objęte ochroną.

Trzeci punkt — wymogi zabezpieczeń. Sporo OWU uzależnia wypłatę za kradzież z włamaniem od tego, czy masz konkretne zamki, drzwi o określonej klasie odporności albo działający alarm. Nie masz wymaganego zabezpieczenia? No i masz kolejną podstawę do odmowy.

Rzecznik Finansowy w swoich materiałach edukacyjnych podkreśla, że konsument ma prawo dostać OWU jeszcze przed zawarciem umowy i że powinien przeczytać przede wszystkim tę część o wyłączeniach i definicjach. Wzorcowe dokumenty i raporty znajdziesz na stronie Rzecznika Finansowego, a informacje o nadzorze nad rynkiem publikuje Komisja Nadzoru Finansowego.

Spory o odmowę wypłaty trafiają do sądów

Część odmów kończy się najpierw reklamacją, a potem sądem. I w orzecznictwie utrwalił się taki pogląd, że niejasne zapisy OWU trzeba tłumaczyć na korzyść ubezpieczonego — zgodnie z zasadą z art. 385 § 2 Kodeksu cywilnego, który każe niejednoznaczne zapisy wzorca umownego interpretować na korzyść konsumenta. Czyli jak coś jest napisane mętnie, to raczej działa to na twoją korzyść, nie ubezpieczyciela.

Sąd Najwyższy zresztą w swoim orzecznictwie wielokrotnie wskazywał, że ubezpieczyciel jako profesjonalista sam ponosi ryzyko, jak nieprecyzyjnie sformułuje warunki umowy. I taka klauzula wyłączająca, która jest nieostra albo sprzeczna z istotą tego ubezpieczenia, może zostać uznana za niedozwoloną i po prostu pominięta przy ocenie roszczenia.

Tyle że takie postępowania potrafią się ciągnąć… i ich wynik zależy od konkretnego brzmienia OWU oraz okoliczności szkody. Dlatego, w sumie, porównanie zakresu ochrony i listy wyłączeń jeszcze przed podpisaniem umowy jest dużo skuteczniejsze niż kłótnia po fakcie. Serwis centrumubezpieczenia.pl zestawia warunki polis pod kątem zakresu ochrony i najczęstszych wyłączeń, żeby łatwiej było wybrać świadomie, a nie patrzeć wyłącznie na cenę składki.

Także kupując polisę, warto zestawić nie tylko sumę ubezpieczenia, ale też katalog wyłączeń, definicje ryzyk, podlimity i wysokość franszyzy. Bo tańsza składka często idzie w parze z dłuższą listą sytuacji, w których ubezpieczyciel wypłaty po prostu odmówi.

Niniejszy materiał ma charakter informacyjny i nie stanowi oferty ani porady ubezpieczeniowej w rozumieniu ustawy. Zakres ochrony oraz wyłączenia zależą od indywidualnej sytuacji i konkretnych ogólnych warunków ubezpieczenia, dlatego każdą umowę należy ocenić samodzielnie lub z agentem na podstawie aktualnego OWU danego ubezpieczyciela.

Najczęstsze pytania

Jakie są najczęstsze wyłączenia w polisie mieszkania?

Zaniedbania i brak konserwacji, rażące niedbalstwo, niezgłoszony remont, długi pustostan oraz ryzyka wymagające rozszerzenia (powódź, przepięcia, niektóre szkody wodne).

Jak czytać OWU, by uniknąć odmowy?

Zacznij od sekcji „wyłączenia" i definicji ryzyk (np. co OWU rozumie przez „zalanie"). Dopytaj agenta o sytuacje, które realnie Cię dotyczą.

Co zrobić, gdy ubezpieczyciel odmawia wypłaty?

Złóż reklamację, a przy podtrzymaniu odmowy skieruj sprawę do Rzecznika Finansowego; ostatecznością jest droga sądowa. Zachowaj dokumentację szkody.

Źródła

  1. KNF — Komisja Nadzoru Finansowego
  2. Rzecznik Finansowy
  3. UOKiK — prawa konsumenta
  4. Ustawa o działalności ubezpieczeniowej i reasekuracyjnej (ISAP)
Ubezpiecz dom lub mieszkaniePorównaj realne oferty u licencjonowanego partnera.
Oblicz mieszkaniowe

Niektóre odnośniki na tej stronie to linki afiliacyjne. Porównanie ofert i wyliczenie składki realizuje licencjonowany partner — możemy otrzymać wynagrodzenie, co nie wpływa na cenę dla Ciebie ani na treść porównania.

Zastrzeżenie: Treści mają charakter informacyjny i edukacyjny. Nie stanowią oferty ani porady ubezpieczeniowej w rozumieniu ustawy. Warunki, zakres i ceny zależą od indywidualnej sytuacji oraz OWU danego ubezpieczyciela — przed decyzją porównaj oferty lub skonsultuj się z agentem.
Autor

Redakcja Centrum Ubezpieczenia

Zespół redakcyjny centrumubezpieczenia.pl — rzetelnie i przystępnie tłumaczymy ubezpieczenia, porównujemy zakres ochrony i pomagamy wybrać świadomie. Treści opracowujemy w oparciu o oficjalne źródła (KNF, OWU, ustawy).

in Profil LinkedIn