Przejdź do treści
Na życie

Polisa na życie do kredytu hipotecznego — co musisz wiedzieć

Polisa na życie do kredytu hipotecznego — czy bank może jej wymagać, jak działa cesja i dlaczego nie musisz brać oferty banku. Sprawdź zasady.

Polisa na życie do kredytu hipotecznego — co musisz wiedzieć

Bank, który daje nam kredyt hipoteczny, faktycznie może chcieć polisy na życie jako zabezpieczenia spłaty — to akurat normalne. Ale czego wielu z nas nie wie? Że bank nie ma prawa powiedzieć, w którym towarzystwie tę polisę mamy kupić. No i tyle. Polisa na życie do kredytu to dziś jeden z częstszych warunków przy umowach hipotecznych, tylko że przepisy dają nam, konsumentom, sporo więcej swobody, niż słyszymy od doradcy w okienku.

Te wszystkie reguły wynikają wprost z ustawy z dnia 23 marca 2017 r. o kredycie hipotecznym oraz z nadzorze nad pośrednikami kredytu hipotecznego i agentami. I to właśnie ten akt rozstrzyga, kiedy bank w ogóle może żądać dodatkowego ubezpieczenia, a gdzie kończą się jego uprawnienia.

Bank może żądać zabezpieczenia, ale nie wskazuje firmy

Ustawa raczej jasno mówi: kredytodawca może uzależnić udzielenie kredytu od tego, czy zawrzemy umowę ubezpieczenia. To wolno. Ale jednocześnie nakłada na bank obowiązek, żeby nas poinformował, że mamy prawo wziąć dowolnego ubezpieczyciela.

Zgodnie z art. 7 ustawy bank, stawiając taki wymóg, informuje konsumenta o „możliwości wyboru oferty dowolnego ubezpieczyciela odpowiadającej minimalnemu zakresowi ubezpieczenia akceptowanemu przez kredytodawcę”. Czyli mówiąc po ludzku: bank określa tylko minimalny zakres ochrony, a wybór towarzystwa należy już do nas.

W praktyce wychodzi na to, że nie musimy brać polisy, którą wciska nam doradca w okienku. Możemy przynieść własną umowę, zawartą gdzieś poza bankiem — o ile spełnia ona te warunki brzegowe wskazane w umowie kredytowej.

Bank ma też obowiązek dać nam te wymogi jeszcze przed podpisaniem umowy. Dlatego w sumie warto poprosić o nie na piśmie… bo to jedyny sposób, żeby porównać oferty zewnętrzne na tych samych zasadach.

Polisa na życie do kredytu i mechanizm cesji

Polisa na życie do kredytu działa jako zabezpieczenie na wypadek śmierci kredytobiorcy. Gdy ubezpieczony umiera w okresie ochrony, towarzystwo wypłaca świadczenie, a z niego spłacane jest zadłużenie. Dzięki temu cały ciężar kredytu nie spada na rodzinę — i o to w tym wszystkim chodzi.

Żeby powiązać polisę z konkretnym kredytem, robi się cesję praw z umowy ubezpieczenia. To takie formalne przeniesienie uprawnień do świadczenia na bank, najczęściej do wysokości aktualnego salda zadłużenia.

Po cesji to bank jest uprawniony do odbioru wypłaty w pierwszej kolejności. A reszta kwoty, jeśli suma ubezpieczenia przewyższa dług, trafia do uposażonych wskazanych w polisie. No i dlatego sumę warto dopasować do wysokości kredytu, a nie ustawiać jej tak „na oko”.

Co ważne — cesja wcale nie zmienia tego, kto jest właścicielem umowy. To my dalej opłacamy składki i to my odpowiadamy za utrzymanie ochrony, choć beneficjentem zabezpieczenia pozostaje bank.

Sprzedaż wiązana zakazana, łączona dozwolona

I tu wchodzimy w rozróżnienie, które tak naprawdę przesądza o naszych prawach. Ustawa zakazuje sprzedaży wiązanej, ale dopuszcza tzw. sprzedaż łączoną. Niby drobna różnica w słowach, a robi ogromną różnicę.

Przepis brzmi jednoznacznie: „Umowie o kredyt hipoteczny nie może towarzyszyć sprzedaż wiązana”, poza wyjątkami wprost wskazanymi w ustawie. Czyli bank nie może nas zmusić do kupna polisy w narzuconym towarzystwie jako warunku samego udzielenia kredytu. Po prostu nie wolno.

Inaczej to wygląda przy sprzedaży łączonej. Bank może zaproponować lepsze warunki cenowe — niższą marżę czy prowizję — jeśli skorzystamy z dodatkowych produktów, w tym z ubezpieczenia. Tyle że wtedy musi mieć w ofercie również kredyt bez takich dodatków.

W przypadku oferty łączonej kredytodawca ma obowiązek przekazać konsumentowi na trwałym nośniku informację, że „kredyt hipoteczny dostępny jest dla konsumenta również bez dodatkowych produktów lub usług finansowych”. To zdanie powinno gdzieś w dokumentach się znaleźć — a jak go nie ma, to sygnał, że coś w tej ofercie raczej wymaga wyjaśnienia.

Praktyki banków w obszarze bancassurance są zresztą pod nadzorem Komisji Nadzoru Finansowego, która wydała w tej sprawie Rekomendację U. Reguluje ona m.in. standardy informowania klientów i rozdzielenie roli banku jako ubezpieczającego od jego interesu handlowego.

Na co zwrócić uwagę przed podpisem

Decyzja o ubezpieczeniu rozkłada się tak naprawdę na kilka konkretnych punktów. Najpierw warto sprawdzić jedno: czy ta polisa to faktyczny wymóg, czy tylko element oferty łączonej, która obniża nam marżę. To nie to samo.

Kolejna sprawa to zakres ochrony. Bank zwykle wymaga ubezpieczenia na wypadek śmierci, ale część umów obejmuje też trwałą niezdolność do pracy czy poważne zachorowanie. I tu trzeba czytać, co dokładnie wyłączają Ogólne Warunki Ubezpieczenia — bo to właśnie tam kryją się ograniczenia odpowiedzialności i okresy karencji.

Istotny jest też koszt w czasie. Przy polisie powiązanej z malejącą sumą ubezpieczenia składka może spadać wraz ze spłatą kredytu, a przy stałej sumie zostaje mniej więcej na tym samym poziomie. Różnice w cenie za ten sam zakres potrafią być naprawdę spore, więc oferty banku i ubezpieczycieli zewnętrznych warto zestawić jakościowo — czyli pod kątem wyłączeń, karencji i zasad wypłaty, a nie tylko ceny. Pomocne bywają niezależne porównania zakresu ochrony, jakie publikują serwisy takie jak centrumubezpieczenia.pl.

A jak rezygnujemy z polisy bankowej na rzecz własnej, to musimy dopilnować dwóch rzeczy: żeby nowa umowa spełniała minimalny zakres i żeby cesję ustanowiono na bank. Więcej o tym, jak czytać te zapisy o zabezpieczeniu, opisuje nasz poradnik o ubezpieczeniach kredytu.

Warto jeszcze pamiętać, że niektóre banki dopuszczają zmianę ubezpieczyciela również w trakcie trwania kredytu, a nie tylko na starcie. Taka możliwość bywa zapisana w umowie kredytowej i pozwala renegocjować koszt ochrony po kilku latach spłaty… więc w sumie warto sprawdzić, czy akurat nasz bank na to pozwala.

Niniejszy materiał ma charakter informacyjny i nie stanowi oferty ani porady ubezpieczeniowej w rozumieniu ustawy; warunki każdej polisy zależą od indywidualnej sytuacji i treści OWU.

Najczęstsze pytania

Czy muszę kupić polisę w banku, który daje kredyt?

Nie. Bank może wymagać zabezpieczenia, ale masz prawo wybrać własnego ubezpieczyciela, o ile polisa spełnia warunki cesji. Narzucanie konkretnej firmy to zakazana sprzedaż wiązana.

Co to jest cesja polisy na bank?

To przeniesienie prawa do świadczenia na bank do wysokości zadłużenia. W razie zdarzenia ubezpieczyciel spłaca kredyt, a nadwyżka trafia do uposażonych.

Czy własna polisa może być tańsza niż bankowa?

Często tak — przy tej samej sumie i zakresie indywidualna polisa bywa korzystniejsza. Warto porównać oferty przed podpisaniem umowy kredytowej.

Źródła

  1. KNF — Komisja Nadzoru Finansowego
  2. PIU — Polska Izba Ubezpieczeń
  3. Rzecznik Finansowy
  4. Ustawa o działalności ubezpieczeniowej i reasekuracyjnej (ISAP)
Sprawdź ubezpieczenie na życiePorównaj realne oferty u licencjonowanego partnera.
Oblicz na życie

Niektóre odnośniki na tej stronie to linki afiliacyjne. Porównanie ofert i wyliczenie składki realizuje licencjonowany partner — możemy otrzymać wynagrodzenie, co nie wpływa na cenę dla Ciebie ani na treść porównania.

Zastrzeżenie: Treści mają charakter informacyjny i edukacyjny. Nie stanowią oferty ani porady ubezpieczeniowej w rozumieniu ustawy. Warunki, zakres i ceny zależą od indywidualnej sytuacji oraz OWU danego ubezpieczyciela — przed decyzją porównaj oferty lub skonsultuj się z agentem.
Autor

Redakcja Centrum Ubezpieczenia

Zespół redakcyjny centrumubezpieczenia.pl — rzetelnie i przystępnie tłumaczymy ubezpieczenia, porównujemy zakres ochrony i pomagamy wybrać świadomie. Treści opracowujemy w oparciu o oficjalne źródła (KNF, OWU, ustawy).

in Profil LinkedIn