Przejdź do treści
Mieszkaniowe

Ubezpieczenie domu i mieszkania All Risk a ryzyka nazwane

Ubezpieczenie domu i mieszkania All Risk a ryzyka nazwane

Budzisz się rano, a tu z sufitu kapie. Sąsiad z góry zostawił odkręcony kran i tyle. Dzwonisz więc do ubezpieczyciela, w sumie spokojny, bo przecież masz polisę „na mieszkanie”… i nagle słyszysz, że akurat tego zdarzenia w Twoim zakresie nie ma. Absurd? No może i tak brzmi, a jednak to codzienność tych, którzy kupili najtańszą polisę i nie sprawdzili, w jakiej formule ktoś im ją złożył. Bo różnica między wariantem All Risk a ryzykami nazwanymi to raczej nie jest jakiś marketingowy bajer. To pytanie o to, kto w razie szkody musi cokolwiek udowadniać — Ty czy ubezpieczyciel.

O co właściwie chodzi w tej całej różnicy

Ryzyka nazwane działają trochę jak lista zakupów. Ubezpieczyciel spisuje konkretne zdarzenia — pożar, uderzenie pioruna, zalanie, kradzież z włamaniem — i tylko te są objęte ochroną. Stanie się coś spoza listy? No to nie zapłaci, choćby szkoda była jak najbardziej realna i kosztowna. Portal Polisoteka ujmuje to bez owijania w bawełnę: przy ryzykach nazwanych „jeśli Twoja szkoda nie pasuje do żadnej pozycji na liście — ubezpieczyciel nie zapłaci”.

All Risk odwraca całą tę logikę do góry nogami. Zamiast listy zdarzeń objętych ochroną dostajesz listę wyłączeń. I wszystko, czego na niej nie ma, jest ubezpieczone. Jak to opisuje Rankomat, polisa „chroni z kolei przed wszystkimi możliwymi zdarzeniami, oprócz tych wymienionych w dziale wyłączeń odpowiedzialności”. No i tu dochodzimy do sedna, które dla mnie akurat jest ważniejsze niż sama liczba pozycji w zakresie.

Kto musi udowadniać? To pytanie warte tysięcy złotych

No bo o to właśnie chodzi w praktyce, kiedy już przychodzi do likwidacji szkody. W formule ryzyk nazwanych ciężar dowodu leży na Tobie — to Ty musisz wykazać, że zdarzenie mieści się w zakresie polisy. Przy All Risk układ się odwraca. Polisoteka opisuje to jako fundament tej formuły: „to ubezpieczyciel musi udowodnić, że szkoda nie jest objęta ochroną, nie Ty”.

Rankomat dorzuca jeszcze praktyczny wymiar: „W praktyce formuła od ryzyk wszystkich ułatwia też uzyskanie odszkodowania… to ubezpieczyciel, jeśli chce uniknąć wypłaty rekompensaty, musi udowodnić, że ma do tego prawo”. I z perspektywy kogoś, kto stoi z zalaną podłogą i fakturami za remont w ręku, to jest gigantyczna różnica. Bo zamiast szukać paragrafu, który Cię chroni, po prostu czekasz, aż druga strona znajdzie paragraf, który ją zwalnia.

Uwaga na nazwę — „wszystkie ryzyka” to nie „wszystko”

Tu jednak muszę trochę ostudzić zapał, bo nazwa potrafi nieźle namieszać. All Risk wcale nie oznacza, że dostaniesz wypłatę za cokolwiek. Każda taka polisa ma listę wyłączeń i to właśnie ona definiuje realny zakres ochrony. Zwykle z gry wypadają: działania umyślne, rażące niedbalstwo, szkody w pustostanach (raczej po 30–60 dniach niezamieszkania) czy samowola budowlana.

UNIQA w swoim poradniku wprost wymienia, że ubezpieczyciel nie odpowie za szkody „powstałe wskutek rażącego niedbalstwa ubezpieczonego lub jego bliskich”, za zniszczenia „wyrządzone umyślnie” ani za straty będące „następstwem aktów terroryzmu, zamieszek, działań wojennych”. I to są te same kategorie, które znajdziesz w niemal każdym OWU na rynku. Dlatego przy All Risk najważniejsza lektura to nie zakres — bo ten jest szeroki — tylko właśnie sekcja wyłączeń. Tam siedzi cały haczyk.

Ile to realnie kosztuje?

Szersza ochrona kosztuje więcej, to żadna tajemnica. Pytanie tylko, o ile. I tu źródła trochę się rozjeżdżają w widełkach, bo wszystko zależy od metrażu, sumy ubezpieczenia i konkretnego towarzystwa. Rankomat podaje, że „w zależności od towarzystwa różnica względem ubezpieczenia od ryzyk nazwanych potrafi sięgać 30–50%”, i pokazuje przykład: All Risk w jednym z towarzystw 288 zł rocznie wobec wariantu standardowego za 188 zł (mieszkanie 50 m² w Warszawie, suma 700 tys. zł). Polisoteka mówi z kolei o dopłacie rzędu 80–300 zł rocznie w stosunku do ryzyk nazwanych.

Policzmy to po ludzku. Jeśli za rozszerzenie do pełnej ochrony dopłacasz kilkadziesiąt złotych rocznie, a w zamian jeden zalany parkiet albo stłuczona płyta indukcyjna mieszczą się w zakresie… to matematyka robi się w sumie oczywista. Przy droższych nieruchomościach i wyższej sumie ubezpieczenia te proporcje oczywiście rosną, więc nie traktuj tych liczb jak wyroczni. Twoja wycena i tak będzie wynikać z OWU konkretnej oferty.

Co sprawdzaszRyzyka nazwaneAll Risk
Jak to działachroni tylko zdarzenia z listychroni wszystko poza wyłączeniami
Kto udowadnia w razie szkodyubezpieczonyubezpieczyciel
Nietypowe zdarzenia (np. szkody od zwierząt, stłuczenie bez włamania)zwykle poza zakresemzwykle objęte (do limitu)
Składkaniższawyższa, dopłata zależna od OWU
Co czytać najuważniejlistę objętych ryzyklistę wyłączeń

Limity potrafią wydrążyć ochronę od środka

I jeszcze jedno — nawet gdy zdarzenie jest objęte, wcale nie znaczy, że dostaniesz pełną kwotę szkody. Bo w grę wchodzą podlimity — takie osobne, niższe sublimity na konkretne kategorie. Przy szkodach wyrządzanych przez zwierzęta jedno z towarzystw stosuje na przykład limit „do 5000 zł” na zwierzęta domowe i „do 10 000 zł” na szkody wyrządzone przez zwierzęta. Brzmi nieźle… dopóki kuna nie zdemoluje Ci instalacji za więcej. Dlatego patrząc na ofertę, nie zatrzymuj się na samym haśle „obejmuje” — szukaj kwoty obok niego.

A co, jeśli ubezpieczyciel odmówi wypłaty?

Odmowa to jeszcze nie koniec drogi i dobrze o tym wiedzieć, zanim się wydarzy. UNIQA przypomina prostą prawdę: „możesz nie dostać świadczenia z ubezpieczenia, jeśli szkoda lub jej okoliczności nie mieszczą się w zakresie odpowiedzialności ubezpieczyciela”. Jeśli jednak uważasz, że decyzja jest błędna, pierwszy krok to reklamacja — czyli odwołanie od decyzji ubezpieczyciela. Zgodnie z obowiązującą procedurą składa się je zwykle w ciągu 30 dni od kwestionowanej decyzji, w formie pisemnej, mailowej albo ustnie do protokołu.

I dopiero wyczerpanie ścieżki reklamacyjnej otwiera drzwi do dalszych kroków. Jak ujmuje to UNIQA: „Gdy to nie poskutkuje, kolejnym krokiem jest skarga do Rzecznika Finansowego i Rzecznika Konsumentów. Ostateczną instancją w sprawach ubezpieczeń jest sąd”. Czyli Rzecznik Finansowy wkracza nie od razu, tylko po tym, jak przejdziesz formalną procedurę u samego ubezpieczyciela — warto to zapamiętać, żeby nie tracić czasu na skargę składaną w niewłaściwej kolejności.

To co w końcu wybrać?

Moje zdanie? Jeśli ubezpieczasz mieszkanie czy dom, w którym faktycznie mieszkasz i masz tam sprzęt, którego strata bolałaby finansowo — to dopłata do All Risk zwykle się broni, głównie przez ten odwrócony ciężar dowodu. Ryzyka nazwane z kolei bywają sensowne przy nieruchomości pustej, taniej w odtworzeniu albo wynajmowanej, gdzie liczysz każdą złotówkę składki i godzisz się na węższą ochronę.

Zrób więc tak: weź dwie–trzy oferty w obu formułach, otwórz w nich nie zakres, tylko sekcję wyłączeń i tabelę limitów, i porównaj realnie to, co Cię akurat dotyczy. Ten tekst ma charakter informacyjny — nie jest ofertą ani indywidualną poradą ubezpieczeniową, więc przed podpisem i tak porównaj warunki kilku towarzystw albo skonsultuj się z agentem. A na koniec zadaj sobie jedno pytanie: gdyby jutro coś nietypowego zalało, spaliło albo zniszczyło Twój dom… to po której stronie chcesz, żeby leżał obowiązek udowodnienia, że to się należy?

Najczęstsze pytania

Czy All Risk naprawdę obejmuje wszystkie szkody?

Nie. Nazwa myli — All Risk chroni przed wszystkim z wyjątkiem zdarzeń wymienionych w wyłączeniach OWU, takich jak działania umyślne, rażące niedbalstwo czy szkody w pustostanach. Dlatego przy tej formule najważniejsza jest lektura sekcji wyłączeń, a nie samego zakresu.

Dlaczego ciężar dowodu jest tak istotny?

Przy ryzykach nazwanych to Ty musisz wykazać, że zdarzenie mieści się w zakresie. Przy All Risk odwrotnie — to ubezpieczyciel musi udowodnić, że szkoda jest wyłączona, jeśli chce odmówić wypłaty. W praktyce ułatwia to uzyskanie odszkodowania.

Co zrobić, gdy ubezpieczyciel odmówi wypłaty?

Najpierw złóż reklamację (odwołanie od decyzji), zwykle w ciągu 30 dni. Dopiero po wyczerpaniu tej ścieżki możesz zwrócić się do Rzecznika Finansowego, a ostateczną instancją jest sąd.

Źródła

  1. Rankomat.pl — Ubezpieczenie od wszystkich ryzyk (all risks)
  2. Polisoteka — Ubezpieczenie mieszkania All Risk: zakres, cena, wyłączenia
  3. UNIQA — Odmowa wypłaty odszkodowania z ubezpieczenia mienia
Ubezpiecz dom lub mieszkaniePorównaj realne oferty u licencjonowanego partnera.
Oblicz mieszkaniowe

Niektóre odnośniki na tej stronie to linki afiliacyjne. Porównanie ofert i wyliczenie składki realizuje licencjonowany partner — możemy otrzymać wynagrodzenie, co nie wpływa na cenę dla Ciebie ani na treść porównania.

Zastrzeżenie: Treści mają charakter informacyjny i edukacyjny. Nie stanowią oferty ani porady ubezpieczeniowej w rozumieniu ustawy. Warunki, zakres i ceny zależą od indywidualnej sytuacji oraz OWU danego ubezpieczyciela — przed decyzją porównaj oferty lub skonsultuj się z agentem.
Autor

Redakcja Centrum Ubezpieczenia — piszemy rzetelnie i przystępnie o ochronie, której naprawdę potrzebujesz.